Oświadczenie Burmistrza Rabki-Zdroju w związku z pojawiającymi się publikacjami dotyczącymi utrzymania Parku Zdrojowego w Rabce-Zdroju
„Druga strona medalu”
Oświadczenie Burmistrza Rabki-Zdroju w związku z pojawiającymi się publikacjami dotyczącymi utrzymania Parku Zdrojowego w Rabce-Zdroju.
W ostatnich dniach na lokalnym portalu podhale24.pl oraz lokalnym profilu facebookowym pojawiły się zmanipulowane informacje dotyczące moich działań w zakresie utrzymania Parku Zdrojowego w Rabce-Zdroju oraz zmiany podmiotu odpowiedzialnego za to utrzymanie.
Chciałbym wyjaśnić, że jako organ władzy samorządowej moim podstawowym obowiązkiem jest dbać o mienie i finanse Gminy Rabka-Zdrój w sposób transparentny i zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa. Art. 44 ustawy o finansach publicznych mówi między innymi:
3. Wydatki publiczne powinny być dokonywane:
1) w sposób celowy i oszczędny, z zachowaniem zasad:
a) uzyskiwania najlepszych efektów z danych nakładów,
b) optymalnego doboru metod i środków służących osiągnięciu założonych celów;
2) w sposób umożliwiający terminową realizację zadań;
3) w wysokości i terminach wynikających z wcześniej zaciągniętych zobowiązań.
Efektem takich działań, które są także zgodne z moimi przekonaniami jak traktować służbę dla wszystkich a nie wybranych mieszkańców było: uratowanie od upadłości Szpitala Miejskiego w Rabce-Zdroju a później jego przebudowa i modernizacja, wyremontowanie zabytkowej willi „Pod Aniołem” oraz wybudowanie i oddanie do użytkowania, jako jedyna gmina na Podhalu, 56 mieszkań dla naszych mieszkańców w ramach SIM. Dzięki takim działaniom sukcesywnie porządkujemy sprawy własnościowe dróg i przeprowadzamy ich remonty. Wszystkie te działania podnoszą majątek Gminy Rabka-Zdrój i są realizowane bez zadłużania gminy.
Dlatego każdą złotówkę oglądamy z każdej strony i porównujemy wydatki, które musimy ponieść, z innymi podobnymi zadaniami wykonywanymi przez różne firmy. Jednym z elementów takich porównań jest przeprowadzenie postępowania przetargowego w ramach obowiązkowych zamówień publicznych. To nie tylko obowiązek prawny ale sposób na pozyskanie informacji o cenach rynkowych a nie dyktowanych przez jednego wykonawcę.
W przypadku utrzymania Parku Zdrojowego od wielu lat zajmowała się tym Spółdzielnia Socjalna Dziewięćsił. Odkąd jestem Burmistrzem Rabki-Zdroju staram się szukać oszczędności dlatego podjąłem decyzję o zweryfikowaniu rynku poprzez przeprowadzenie postępowania o udzieleniu zamówienia publicznego i ogłoszenie przetargu nieograniczonego. Spółdzielnia nie może żądać od gminy specjalnego traktowania bo wówczas powstanie nieuczciwy monopol tylko dla jednego podmiotu.
Wyjaśniam również, że nie jestem członkiem rady nadzorczej spółdzielni socjalnej bo taki organ nie istnieje. Jako Burmistrz Rabki-Zdroju uczestniczyłem w Walnych Zgromadzeniach Spółdzielni, nie miałem żadnego wpływu na nadzorowanie czy prowadzenie prac spółdzielni. Walne Zgromadzenie otrzymuje sprawozdania sporządzane przez Zarząd Spółdzielni.
Kwoty, które wskazały firmy w przetargu potwierdziły rozbieżność pomiędzy kwotą zaproponowaną przez spółdzielnię a firmą zewnętrzną. Przetarg wygrała krakowska firma Katdar z ceną 538 tys. zł. Oferta Dziewięćsil to kwota 799 tys. zł. Różnica to 261 tys. zł czyli oferta Dzięwięćsił była wyższa o 48,5%. To nie była nieistotna różnica tylko bardzo duża różnica. Zaoszczędzone pieniądze z przetargu nie znikają lecz pozostają w budżecie gminy na inne wydatki.
Oczywiście można brać pod uwagę inne czynniki jak np. wskazany w publikacji element podatkowy: „…Spółdzielnia jest płatnikiem podatku dochodowego i VAT. Stąd część wydatków za wykonane przez prace wraca do miejskiej kasy w postaci podatków. Za każde 100 tys. odprowadzanych podatków, 36 tys. wraca do gminy - zauważa. Nie mówiąc o pracownikach, którzy biorą wynagrodzenie, żyją tu i tu płacą podatki. Te pieniądze zaoszczędzone przez gminę na przetargu, to pozorna oszczędność, a tak naprawdę: niegospodarność - nie ma wątpliwości Krzysztof Kowalcze. - Pracownicy jak nie znajda pracy, wrócą na bezrobocie, czyli na garnuszek państwa - dodaje…”.
Tylko to wszystko nieprawda. Korzyści dla Gminy z VAT to 0 zł (gminy nie uczestniczą w podziale) a z CIT 1,6% (14,9% po waloryzacji) dochodu czyli 1600,00 zł rocznie z każdych 100.000 zł opodatkowanego zysku. Jak wykazuje się straty to korzyścią dla gmin jest kolejne 0. W przypadku PIT gmina otrzymuje ok. 14,9% opodatkowanego dochodu swojego mieszkańca co przy tej skali wynagrodzeń oznacza, że gmina może otrzymać ok. 30 tys. zł jeżeli wszyscy pracownicy są mieszkańcami gminy. Te kwoty nie mają większego znaczenia przy podejmowaniu decyzji o przetargach czy ich rozstrzygnięciach bo gmina ze środków dotacji otrzymywanych od państwa musi dopłacać np. do szkół czy, zgodnie z wolą radnych, do śmieci.
Należy także zwrócić uwagę, że to było jednak miejsce pracy dla tych samych osób a nie „nowych” pojawiających się bezrobotnych. I być może takie myślenie o finansach i brak rzetelnej kalkulacji kosztów było przyczyną, że Spółdzielnia Socjalna Dziewięćsił przestała być konkurencyjna.
Żeby nie być gołosłownym poniżej zestawienia finansowe zaczerpnięte ze sprawozdań finansowych Spółdzielni Socjalnej Dziewięćsił:


Pozostawiam powyższe dane bez komentarza. Każdy i tak wyciągnie swoje wnioski. Może jeden komentarz: proszę zwrócić uwagę na stanowiska zarządu, robotnicze i ich wynagrodzenia oraz pamiętać, że te same osoby mogą zajmować dwa stanowiska z dwoma różnymi wynagrodzeniami.
Dla porównania: nasze spółki miejskie mają jednoosobowe zarządy przy wielokrotnie większych wartościach przychodów i ilości zatrudnionych pracowników.
I ostatnia sprawa. Procedury przetargowe trwają. Oferty dotyczyły okresu od połowy kwietnia 2026 r. do końca roku, w powtórzonym przetargu od maja do końca roku. Za okres 02.01.2026 r. – 30.03.2026 r. Spółdzielnia Socjalna Dziewięćsił otrzymała od Gminy zlecenia na opróżnianie koszy, utrzymanie toalet, utrzymanie dróg i zieleni na łączną kwotę 174 528,00 zł.
W każdym momencie Gmina była otwarta na współpracę. Ale należy pamiętać, że Gmina jest wspólnotą wszystkich 16 097 mieszkańców i podejmuję działania, które muszą służyć zdecydowanej większości. A to wiąże się z trudnymi, ale koniecznymi wyborami.
Leszek Świder
Burmistrz Rabki-Zdroju
