Rabka stanęła na szczudłach! Wielki finał lata ze sztuką uliczną przyciągnął tłumy
Rabka-Zdrój na kilka godzin zamieniła się w prawdziwe miasto sztuki, a zwykły spacer deptakiem mógł w każdej chwili przerodzić się w spotkanie z klaunem, mimem, szczudlarzem czy niezwykłą żywą rzeźbą. W sobotę, 22 sierpnia, odbył się Wielki finał lata ze sztuką uliczną – wydarzenie będące zwieńczeniem wakacyjnej Letniej Szkoły Artystów Ulicznych.
I trzeba przyznać, że był to finał z prawdziwym rozmachem. Na deptaku przed amfiteatrem pojawiły się tłumy mieszkańców, kuracjuszy i turystów, a wraz z nimi artyści, którzy skutecznie udowodnili, że do dobrej zabawy nie zawsze potrzebna jest tradycyjna scena.
Już od godziny 15.00 deptak między fontanną ze słoniami a amfiteatrem stał się wielką plenerową sceną. Pojawiali się szczudlarze, kolorowe postacie, klauni, mimowie, żonglerzy i artyści cyrkowi. Były pokazy iluzji, twisting balonowy, żywe rzeźby i mnóstwo interakcji z publicznością. Artyści nie pozostawali zamknięci w jednym miejscu – przemieszczali się wśród ludzi, zaczepiali przechodniów i zapraszali ich do wspólnej zabawy.
Dzięki temu każdy mógł poczuć się częścią widowiska. Dzieci z zachwytem obserwowały wysokie szczudła i kolejne cyrkowe sztuczki, a dorośli równie chętnie włączali się w zabawę. Organizatorzy od początku zapowiadali, że podczas festiwalu publiczność nie będzie jedynie biernym widzem – i rzeczywiście tak było.
Z deptaka do amfiteatru
O godzinie 17.00 festiwal przeniósł się do rabczańskiego amfiteatru. Tutaj uliczne widowisko nabrało jeszcze większego rozmachu. Na scenie pojawili się profesjonalni artyści cyrkowi i performerzy, a publiczność mogła zobaczyć m.in. pokazy klaunady, żonglerki, pantomimy i innych form sztuki ulicznej.
Wśród zaproszonych artystów znaleźli się m.in. Piotr Ślęzak – mim i twórca żywych rzeźb, Piotr Strusiewicz z Teatru Kulka, Mariusz Berkowicz „Mister Stander”, Jerzy Kozłowski z Solo Art, Paula Bautembach-Kessler, a także artyści Teatru Los Fuegos – Kasia i Marcin. Program festiwalu tworzyli również inni performerzy, muzycy i artyści związani ze sztuką uliczną.
Nie zabrakło również najważniejszych bohaterów tego projektu – dzieci i młodzieży uczestniczących w Letniej Szkole Artystów Ulicznych. Przez całe wakacje podczas bezpłatnych warsztatów poznawali tajniki sztuki cyrkowej, teatru ulicznego i animacji. Uczyli się żonglerki, pantomimy, równowagi, pracy z publicznością i przede wszystkim odwagi potrzebnej do wystąpienia przed widzami.
Sobotni występ był więc dla nich czymś więcej niż kolejnym pokazem. Był sprawdzianem tego, czego nauczyli się podczas wakacji, ale także okazją do wystąpienia u boku zawodowych artystów.
Burmistrz wśród publiczności
W wydarzeniu uczestniczył również burmistrz Rabki-Zdroju Leszek Świder, pod którego patronatem odbył się finał. W amfiteatrze wraz z licznie zgromadzoną publicznością oglądał przygotowane pokazy.
A publiczności rzeczywiście nie brakowało. Amfiteatr wypełnił się widzami, którzy przyszli zobaczyć niezwykłe widowisko przygotowane specjalnie na zakończenie wakacyjnego projektu. Było dużo śmiechu, emocji, braw i – przede wszystkim – wspólnej zabawy.
Sztuka, która wychodzi do ludzi
Największą siłą festiwalu było jednak to, że sztuka nie została zamknięta w murach teatru czy na jednej scenie. Wyszła na deptak, spotkała mieszkańców i turystów, pojawiła się między spacerującymi ludźmi i sprawiła, że zwykła sobota w Rabce-Zdroju stała się czymś wyjątkowym.
Organizatorzy podkreślali, że sztuki ulicznej nie można nauczyć się wyłącznie w sali – w pewnym momencie trzeba wyjść do ludzi. I właśnie to wydarzyło się w Rabce-Zdroju.
Festiwal był finałem projektu „Galicyjskie Dziedzictwo w Praktyce – Akademia sztuki i opowieści dla dzieci i młodzieży w Rabce-Zdroju”, realizowanego przez Fundację Kultury Ordo Cordis we współpracy z Centrum Kultury, Sportu i Promocji w Rabce-Zdroju. Projekt odbywał się w ramach programu Ministerstwa Edukacji „Kompas Młodego Obywatela”, w module „Nasze Tradycje”.
Sobotni finał pokazał, że był to pomysł, który naprawdę trafił w oczekiwania publiczności. Były szczudła, klauni, mimowie, żonglerzy, iluzjoniści, żywe rzeźby i mnóstwo cyrkowych emocji. Było bardzo dużo ludzi i jeszcze więcej dobrej zabawy.
Rabka po raz kolejny udowodniła, że potrafi zamienić swoje najbardziej charakterystyczne miejsca w niezwykłą scenę. Tym razem scena była wszędzie – na deptaku, przed amfiteatrem i na jego scenie. A najważniejszymi aktorami byli zarówno doświadczeni artyści, jak i młodzi mieszkańcy, którzy przez całe wakacje przygotowywali się do tego wyjątkowego dnia.
Wielki finał lata ze sztuką uliczną można więc uznać za naprawdę udane zakończenie wakacyjnej przygody z cyrkiem, teatrem i sztuką uliczną.
Więcej informacji o artystach i programie wydarzenia znajduje się na stronie organizatora. Festiwal Letniej Szkoły Artystów Ulicznych – Rabka 2026
