Rowerowy Potok Luboński. Bajkowa osada, Wodospad Zakochanych i smak Gorców
Siódma tegoroczna odsłona Rabczańskiego Rowerowania poprowadziła uczestników w stronę Potoku Lubońskiego – miejsca, gdzie beskidzka przyroda spotyka się z historią, lokalnymi opowieściami i odrobiną baśniowej magii.
Około 12 kilometrów trasy i 248 metrów przewyższenia sprawiło, że była to jedna z łatwiejszych tegorocznych wypraw. Nie oznaczało to jednak braku atrakcji. Na rowerzystów czekały spokojne drogi, szutrowe trakty, szemrząca Raba i Potok Luboński, drewniana architektura, historie sprzed lat oraz miejsca, których próżno szukać na typowych turystycznych mapach.
Dwie drogi, jeden cel
Po starcie z Rabki-Zdroju grupa na pierwszym odcinku podzieliła się na dwie części. Bardziej zaawansowani rowerzyści wybrali szutrowy trakt wzdłuż Raby, decydując się na bardziej terenową wersję przejazdu. Rodzinna część grupy pojechała główną drogą.
Obie grupy spotkały się w Zajeździe „Pod Chmurką”, skąd dalsza trasa prowadziła już wspólnie.
W tym miejscu rowerowa wyprawa zaczęła zamieniać się w podróż przez historię regionu.
Na ścianie jednego z drewnianych domów letniskowych uczestnicy zobaczyli niezwykłą reprodukcję obrazu Jana Matejki „Rejtan – Upadek Polski”, o imponujących rozmiarach 4 × 2,5 metra. Dzieło stało się inspiracją dla piosenki Jacka Kaczmarskiego „Rejtan, czyli raport ambasadora”.
Kilkanaście metrów dalej czekała kolejna opowieść – tym razem o dawnym budownictwie Podhala. Uczestnicy zobaczyli klasyczną mieszkalną chatę z przełomu XIX i XX wieku, a po przeciwnej stronie drogi poznali historię pensjonatu „Sylwia”, przypominającego o czasach, gdy Rabka i jej okolice zaczynały stawać się popularnym miejscem letniego wypoczynku.
Tam, gdzie zaczyna się bajka
Prawdziwa zmiana scenerii nastąpiła w Bajkowej Osadzie.
Jej twórca spotkał się z rowerzystami i osobiście opowiedział o historii powstania tego niezwykłego miejsca. Wśród drewnianych domków i regionalnych detali szczególną uwagę przyciągał jedyny w Polsce mieszkalny wóz strażacki.
Drewniane domki Jasia i Małgosi, dom Królewny Śnieżki oraz niezwykła atmosfera osady sprawiły, że uczestnicy na chwilę przenieśli się z beskidzkiego szlaku do świata dziecięcych baśni.
Takie miejsca pokazują, że podróż nie zawsze musi prowadzić do wielkich i znanych atrakcji. Czasem najciekawsze są te, które powstają z pasji, wyobraźni i potrzeby zachowania lokalnej historii.
Wodospad Zakochanych
Niedaleko Bajkowej Osady czekała kolejna niespodzianka – Wodospad Zakochanych.
Niewielki, ale niezwykle malowniczy. Woda spływała po omszonych skałach, wpadając do górskiego potoku. W cieniu drzew miejsce nabierało wyjątkowego charakteru. Szum wody, porośnięte mchem kamienie i leśne otoczenie tworzyły naturalną scenerię dla krótkiego odpoczynku.
Nie potrzeba tu wielkich wysokości ani spektakularnych rozmiarów. Wystarczy kilka metrów spadającej wody, las i cisza, aby zwykły postój stał się jednym z najbardziej klimatycznych punktów całej wyprawy.
W stronę Lubonia
Po odpoczynku uczestnicy ruszyli dalej, podjeżdżając w kierunku Hubertówki, obiektu zarządzanego przez Koło Łowieckie „Knieja”.
Stamtąd trasa prowadziła w stronę Lubonia, aż do miejsca zbiórki drewna. To właśnie tutaj grupa osiągnęła najwyższy punkt wycieczki.
Dla rowerzystów był to moment, w którym wysiłek zaczął przynosić satysfakcję. Przed uczestnikami pozostał już głównie powrót, ale po drodze czekała jeszcze jedna, bardzo smakowita niespodzianka.
Smak Gorców na rowerowym szlaku
Pod Hubertówką na uczestników czekał przysmak oznaczony numerem 8/10 na Szlaku Rabczańskich Smakowitości – Karkówka po Gorczańsku.
Od 16 sierpnia 2026 roku będzie można jej spróbować w Karczmie HCB na Polczakówce.
To kolejny punkt tworzonego szlaku, którego przewodnikiem po rabczańskich smakach jest nowa postać – Rabczański Zdrowotek. Jego figurki i historia mają prowadzić mieszkańców oraz turystów do dziesięciu wyjątkowych miejsc, w których lokalna kuchnia spotyka się z rabczańską tradycją.
Święty Florian i ostatnie kilometry
W drodze powrotnej rowerzyści zatrzymali się jeszcze przy kapliczce św. Floriana. Był to jeden z tych krótkich postojów, podczas których można zwolnić tempo i spojrzeć na trasę nie tylko jak na sportową wyprawę, ale również jak na podróż przez krajobraz i historię okolicy.
Po powrocie do wypożyczalni rowerów Velogorce.pl na uczestników czekało zakończenie wyprawy oraz nagrody w konkursie.
Rower, który prowadzi do opowieści
Rabczańskie Rowerowanie po raz kolejny pokazało, że rower może być czymś więcej niż tylko środkiem transportu.
Może prowadzić do miejsc ukrytych poza głównymi szlakami, do drewnianych domów pamiętających dawne czasy, do historii opowiadanych przez ludzi, którzy tworzą swoje niezwykłe miejsca, do potoku spadającego między omszałymi skałami i wreszcie – do smaków, które pozwalają poznać region z zupełnie innej strony.
Od Wodospadu Zakochanych po gorczańskie przysmaki – w Rabce nawet rowerowa wycieczka może stać się pełną przygód podróżą, w której krajobraz, historia, lokalne pasje i smaki tworzą jedną wyjątkową opowieść.
Organizatorzy i partnerzy
Wydarzenie zorganizowali: Rabczańskie Stowarzyszenie Rowerowe CYKLO-RABKA, Salon Rowerowy Kross-Rabka oraz Wypożyczalnia Rowerowa Velogorce.pl, przy współpracy z Urzędem Miejskim w Rabce-Zdroju, sklepami sportowymi Koperniak oraz Karczmą HCB Polczakówka.
Patronat medialny nad wydarzeniem objął portal Gorce24.pl.
A już 20 sierpnia 2026 roku organizatorzy zapraszają na kolejną odsłonę Rabczańskiego Rowerowania. Kolejna trasa, kolejne miejsca i kolejna porcja rowerowej przygody przed nami!
