Deszcz zmienił trasę, ale nie odebrał przygody. Pierwszy „Rowerowy Czwartek” pełen historii i odkryć
Prawdziwy reportaż często pisze sama natura. Gdy nocne ulewy z 2 lipca sprawiły, że górskie ścieżki prowadzące na Piątkową Górę i do źródełka „Pociesznej Wody” stały się zbyt niebezpieczne, organizatorzy inauguracyjnego rajdu z cyklu „Rowerowe Czwartki” błyskawicznie zmienili plany. Zamiast pierwotnej trasy uczestnicy wyruszyli na wyprawę pod hasłem „Poprzez bulwary, przez Jagodowe Grillowanie do Kościółka Zadumy w Ponicach”.
Cykl ośmiu wakacyjnych wycieczek organizuje Rabczańskie Stowarzyszenie Rowerowe „Cyklo-Rabka” przy wsparciu salonu Kross-Rabka, wypożyczalni VeloGorce oraz pod patronatem Urzędu Miejskiego w Rabce-Zdroju.
Pierwszym przystankiem było Muzeum Górali i Zbójników, gdzie Gaździna Ania wprowadziła uczestników w świat lokalnych legend i opowieści o Jaśku z Gór. Następnie rowerzyści odwiedzili zabytkową Organistówkę – jeden z najcenniejszych obiektów na Szlaku Architektury Drewnianej, związany z Muzeum im. Władysława Orkana. Kolejnym punktem była zabytkowa stacja kolejowa, przypominająca o czasach Galicyjskiej Kolei Transwersalnej, która w XIX wieku odmieniła komunikację w tej części Europy.
Na rabczańskich bulwarach uczestnicy zatrzymali się przy schronie z okresu II wojny światowej, poznając mniej znane, wojenne dzieje uzdrowiska. Chwilę później trasa prowadziła już malowniczym zielonym korytarzem wzdłuż Poniczanki do Ponic.
Najważniejszym celem wyprawy był Kościółek Zadumy, czyli kaplica na Sołtysówce. Dzięki zaangażowaniu Stowarzyszenia „Poni...ce do kłębka” zabytek odzyskał dawny wygląd i stał się miejscem spotkań oraz lokalnych wydarzeń kulturalnych.
W drodze powrotnej rowerzyści zatrzymali się przy Kapliczce Dziękczynnej z około 1848 roku, upamiętniającej ofiary epidemii cholery, a następnie odwiedzili kultową „Zieloną Budkę”, gdzie od ponad czterech dekad serwowane są słynne lody świderki.
Rajd zakończył się w bazie VeloGorce. Każdy uczestnik otrzymał pamiątkowy pakiet obejmujący przewodnik rowerowy, publikację o historii Muzeum Orkana, egzemplarz historycznych „Wiadomości Rabczańskich” oraz mapę trasy Velo Dunajec.
Choć pogoda pokrzyżowała pierwotne plany, pierwszy „Rowerowy Czwartek” pokazał, że czasem właśnie nieoczekiwana zmiana trasy prowadzi do najciekawszych odkryć. Historia, lokalne dziedzictwo i wspólna rowerowa pasja stworzyły wyprawę, którą uczestnicy z pewnością zapamiętają na długo.
